Mijały dni, tygodnie ,miesiące. Wszystko mijało normalnie i monotonnie. Alice i Katherin nie mogły tak tylko chodzić na lekcje i do dormitorium. Nie wiedziały co robić aby Hogwart nie stał się taki nudny.
-Wiesz co Kate ... Hogwart potrzebuje czegoś , czego nigdy nie miał ... coś czego nigdy nie zapomni ...
- Mam pomysł - mówi Katherin
-No jaki ?
- Pamiętasz jak oglądałyśmy telewizję w domu ?
- Pamiętam ...
- Zawsze z rodzicami oglądaliśmy "Mam Talent" . Moglibyśmy zrobić coś takiego w naszej szkole ... tylko byłby to konkurs bez używania magii.
- Świetny pomysł , widzisz ty masz świetne pomysły ,które zawsze ja realizuję . Zrobię plakaty i je rozwiesimy no i musimy zgromadzić jury ...
-Ale najpierw trzeba się spytać Dumbeldora (Tak musiałam go ożywić) o zgodę .
- Dobra ty idź się spytaj a ja pójdę wszystko zaplanować.. - obie wyszły z pokoju .. Alice oczywiście przez przypadek natknęła się na Chrisa. Biegła , a on ją złapał i spytał o co chodzi ..
- Kate ma świetny pomysł ... nie mogę ci powiedzieć tutaj , za dużo ludzi .. muszę wszystko załatwić ...
-Ale co załatwić ?
-Nie ważne ... chociaż .. pójdź do naszego pokoju i posiedź tam chwilkę zaraz przyjdę z Ericą - i pobiegła do dormitorium Ravenclaw'u. Po drodze spotkała Dave'a.
-Ej , Dave , gdzie jest Erica ??
-Chyba u siebie , ale nie jest w nastroju ... coś z chłopakiem ... nawet ja nie mogłem jej pocieszyć .
- Bo ty się nie znasz na rzeczy .. najlepsza przyjaciółka jej pomoże ...
- A powiesz mi o kogo chodzi ?
-Nie , jeśli ona chce abyś nie wiedział to tobie nie powiem .. sorki ...
-Dobra rozumiem , a gdzie jest Katherin ?
- U Dumbeldora ... musi cos załatwić ale zaraz powinna być u siebie ...
- Okej , dzięki - i poszli każdy do swoich obowiązków i zajęć. Alice poszła do pokoju Erici. Weszła do niej i widziała smutną ,rozmazaną tuszem Ericę której nigdy nie widziała w takim stanie.
-Co się stało ?
- M moja koleżanka ... która jest w tym samym domu .... i ma ten sam plan lekcji ...
-No nieeee
- Tak , Jack się z nią umówił ..
-Współczuję ci ale wszystko to załatwię i nie ma sprzeciwu ... - a Ericia tylko wydmuchała nos.
-Mimo twojego smutku mogę ciebie o coś poprosić ?
-No jasne , ty-tylko o co ?
- Czy mogłabyś zrobić projekt plakatu na Pokaz Talentów ?
-Jasne ...
-Okej dziękuje ... - i poszła do swojego pokoju w którym znajdował się Dave , Katherin i Chris .
-Co wy wszyscy tu robicie ?
- Rozmawiamy - powiedział Chris . Kate wstała z łóżka na którym była z Dave'm i przytuliła siostrę oraz zaczęła piszczeć .
-Dumbeldore się zgodził ^^ aaaaa
- To wspaniale ... trzeba wszystko przygotować , a jeszcze jedno. Erica zrobi plakaty ..
-To super.. powiedziała Katherin która zaraz poszła do swojego skarba i go przytuliła oraz położyli się na łóżku .
-Chris , mógłbyś ze mną na chwilkę wyjść?
-Jasne.. - i poszli do pokoju głównego Slytherinu(był dla niej obstawą ^^) Dotarli na miejsce . Akurat spotkała Jack'a który gadał z krukonką z którą się umówił. Alice się zdenerwowała i do niego podeszła gwałtownym krokiem .
- Ty debilu ...
-Co ja zrobiłem - pyta zakłopotany Jack.
-Jesteś niemożliwy .. dziewczyna która na ciebie leci , która dała tobie prezent na święta , która pokochała ciebie całym sercem siedzi u siebie w pokoju i płacze bo taki idiota jak ty pomylił ją z inną ... - o odeszła fochając się. Chris nie wiedział o co chodzi ale nie chciał w to wnikać . Poszedł za nią i stanął przed nią i przytulił. Ona nie wiedząc co robi rozpłakała się .
-Jak to jest że nawet w świecie magii istnieją takie dupki ?
-Ale o kim mówisz ?
-O Jack'u Parkerze...
-Zrobił ci coś ? Pokaże mu ,że z nie wolno ranić mojej dziewczy- znaczy przjaciółki ...
-Nie mi, tylko mojej przyjaciółce Erice.
-Chodź do mnie , wszystko mi wyjaśnisz .. - i poszli do pokoju w którym spał Chris. Byli w nim jeszcze James Potter i jego brat Albus. Dziewczyna już się uspokoiła ale i tak musiała wszystko Chrisowi wyjaśnić. Usiadła na łóżku i zaczęła mówić
-...... a najgorsze jest to że umówił się z jej koleżanką .
- To smutne - powiedział Albus .
-No ale dobra wygarnęłam mu więc powinien wszystko zrozumieć . Mogę wam zadać pytanko ?
-Jasne - powiedzieli na raz
-Okej .. kto wam się podoba ?
-Mi taka blondynka o niebieskich oczach która jest z nami w domu nazywa się Kristen Watson. -mówi Albus
-Mi się nikt nie podoba , na razie , czekam jeszcze jeden rok ^^-Powiedział James.
-Mi się podoba taka jedna dziewczyna , jest w tym samym domu i ma taki sam plan lekcji. Na każdej lekcji siedzi obok mnie i lubi ze mną spędzać czas. Jestem jej najlepszym przyjacielem. Siedzi teraz z nami i patrzy na mnie swoimi pięknymi , błyszczącymi oczami. Jest ona najpiękniejszą i najzabawniejszą dziewczyną jaką kiedykolwiek spotkałem. -mówi Chris.
-A za to mi się podoba taki jeden chłopak, tak samo ma taki plan jak ja. Zawsze siedzi obok mnie i uwielbia spędzać ze mną czas. Jestem jego najlepszą przyjaciółką. Kocham jego poczucie humoru które jest po prostu wyjątkowe. Jest w tym samym domu i siedzi teraz tutaj ze mną i patrzy w moje oczy. - mówi uśmiechnięta Alice. Albus i James nie chcieli im przeszkadzać bo wiedzieli co będzie dalej i tak się stało. Wzruszona dziewczyna rzuciła się na chłopaka i namiętnie pocałowała. Bardzo długo oboje czekali na tą chwilę w której oboje będą chcieli być razem więc m. in. nie musieli patrzeć na Taylor i Scorpiusa oraz na Katherin i Dave'a. Było późno a dziewczyna chciała już spać , mimo tego chłopak nie chciał jej puścić. Takim sposobem zasnęła w jego objęciach.
Hej Miona :D
OdpowiedzUsuńMuszę Ci przyznać, że rozdziały są ciekawsze niż sądziłam
Znalazłam trochę błędów, ale myślę, że z czasem to się popraw :P
Nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów :)
Zapraszam też na mojego bloga http://hermiona-snape-corka-severusa.blogspot.com/
Pozdrawiam
Rose M.
PS Masz pierwszą fankę :D